sobota, 22 grudzień 2018 13:19

Od czego zacząć planowanie wesela?

Zadajecie sobie pytania, analizujecie za i przeciw, zastanawiacie się, jak to wszystko ogarnąć. Spokojnie... powoli... najważniejsze zrobić to z głową i nie stresować się nie potrzebnie. Dacie radę. W końcu nie jesteście pierwszymi ludźmi, którzy przez to przeszli :)

Odpowiednie przygotowanie do ślubu, pozwoli wam z większym luzem zapanować nad obowiązkami, jakie będą w najbliższym czasie na was ciążyć. Zaczynamy? :) Zaopatrzcie się w notes, w którym będziecie zapisywać ważne informacje, notować pomysły. To bardzo istotne. Dobrze wiemy, w jakich czasach żyjemy i niestety jesteśmy coraz bardziej zabiegani, w związku z czym, wiele spraw może nam najzwyczajniej w świecie ,,ulecieć”.  Gdy zorganizujecie sobie taki kajecik (może być zeszyt), łatwiej zapanujecie nad wszystkim.
Przyda wam się też teczka, bądź segregator, do którego włożycie podpisane umowy itp.

wymarzony slubA teraz usiądźcie, weźcie głęboki oddech i zastanówcie się jak ma wyglądać ten wyjątkowy dzień. Oczywiście każdy dobry pomysł notujcie w notesiku :) by potem nie uleciał w nieznane :)
Każdy z nas ma inne pasje, styl, zainteresowania, dlatego nie powinniście się tego pozbywać i przykrywać płachtą w dniu ślubu. Gdy zorganizujecie imprezę, która nie będzie odzwierciedleniem was samych, to ten ślub nie przyniesie wam tyle radości ile powinien. Jeśli lubicie styl boho – śmiało! Zorganizujcie wesele w takim stylu. Kochacie klasykę? Nic nie stoi na przeszkodzie, by to właśnie ona była motywem przewodnim na waszym ślubie. 
Najważniejsze, by nie przykryć waszego potencjału i prawdziwości. Ślub to najważniejsze wydarzenie w waszym życiu. Bardzo istotne, by właśnie w tym dniu postawić na prawdziwość. Nasza propozycja: Usiądźcie obok siebie, przy kubku ulubionej herbatki i wymieńcie się pomysłami. Taka burza mózgów. Tylko notesik przy sobie! :) Bez niego ani rusz. 


Ania: Uwielbiam wszelkiego rodzaju notesiki. Może ich zarażę tą miłością?

Łukasz: No tak. Porządny notes to podstawa. Oby nie tonęli w żółtych karteczkach :)